Welcome to Miami- Styczeń na Florydzie – Część III

Po ulicach Wynwood przechadzają się ludzie w garniturach i piżamach, i Indianie, za którymi ciągnie się zapach zielonej roślinki… Ja tymczasem przebiegłem w deszczu półmaraton w Miami. Pod koniec ubiegłego roku z szefem kuchni postawiliśmy przed sobą cel: półmaraton w pięknym Miami. Ostatni weekend stycznia przebiegł (dosłownie) zatem na sportowo. W sobotę około południa odebraliśmy …

Czytaj dalej Welcome to Miami- Styczeń na Florydzie – Część III

Styczeń na Florydzie – Część II

Floryda. Tam, gdzie można kupić różdżkę u Olivandera, zobaczyć złoto goblinów i potęgę dinozaurów. Zapraszam na przejażdżkę roller coasterem po Mount Evereście. Zapięliście pasy? Historia pisała się także w przedostatni weekend stycznia. Kto powiedział, że marzenia się nie spełniają? Nigdy nie jest za późno na realizację szczególnie tych z dzieciństwa. Gdy tylko pojawiła się okazja …

Czytaj dalej Styczeń na Florydzie – Część II

Styczeń na Florydzie – Część I

Floryda. Tam gdzie w sylwestra wyłączają prąd, świętuję ostatnią dwójkę z przodu, a pewna myszka ma swój zamek. Gdzie podróżuje się wagonikami rodem z kopalni i można pochodzić po Hogwarcie. Przy tym półmaraton wśród palm brzmi jakoś tak blado… Samotne życie w kajucie skończyło się wraz ze starym rokiem. Dokwaterowano mi współlokatora. Chaun pochodzi z …

Czytaj dalej Styczeń na Florydzie – Część I