You never know!

W Monaco rozpoczyna się Yacht Show, więc zwietrzyłem okazję na kolejną robotę. W maszynowni jest tak ciasno, że naprawdę trudno się poruszać. W dodatku wszędzie pełno wody. Tu nie wybiera się pracy, to praca wybiera ciebie, a w całej branży obowiązują trzy słowa: nigdy nie wiesz. Mija dokładnie tydzień, od kiedy zakończyła się moja pierwsza … Czytaj dalej You never know!

Kawa u Bono i zaskakujący sms

W sobotę „dock walking” przywiódł mnie do Monaco. Droga do tego uroczego państwa zabrała mi około godziny. Na miejscu przywitała mnie piękna pogoda i pełen jachtów „Port Monte Carlo”. Trwają tu teraz przygotowania do jednej z większych imprez – „Yacht Show Monaco”, która odbędzie się 28 września. Tak, tak, zakotwiczą tu największe statki. Już zwietrzyłem … Czytaj dalej Kawa u Bono i zaskakujący sms

Z gitarą po Francuskiej Riwierze

To już trzeci dzień pobytu na Lazurowym Wybrzeżu.  W  Antibes czekał na mnie całkiem miły hostel dla załóg. Mam trzech współlokatorów, którzy tak jak i ja poszukują pracy na jachtach. Najlepsze jednak jest to, że z hostelu do portu mam trzy minuty spacerem. W ciągu dwóch dni spotkałem się ze wszystkimi agencjami pracy, jakie miałem … Czytaj dalej Z gitarą po Francuskiej Riwierze

Z gitarą pod pachą na Lazurowe Wybrzeże

Nasłuchałem się opowieści niby wyssanych z palca, po to aby biegać z maską gazową po zadymionej piwnicy, skakać do wody w skafandrze i wystrzeliwać w niebo flary ratunkowe. (No prawie jak Bruce Willis w Szklanej Pułapce.) Po co to wszystko? Żeby zmienić swoje życie, rzecz jasna. Kiedy nieco ponad dwa lata temu pierwszy raz dowiedziałem … Czytaj dalej Z gitarą pod pachą na Lazurowe Wybrzeże